System rezerwacji: jak widzą to Twoi klienci?

System rezerwacji: jak widzą to Twoi klienci?

Wyobraź sobie dwa biura podróży organizujące wakacyjne wyjazdy dla dzieci. Jedno z nich jeszcze nie wdrożyło u siebie systemu rezerwacji, drugie ma już ten krok za sobą.

Jak się czuje klient pierwszego biura?

Cały proces zaczyna się standardowo. Rodzic wchodzi na stronę z ofertą wyjazdu, decyduje się na zapisanie dziecka i… zaczyna szukać możliwości rezerwacji. Najczęściej obsługiwana jest ona przez prosty formularz kontaktowy, kontakt mailowy lub telefoniczny. Tutaj zaczynają się schody… Formularz wypełnił po godzinie 22 i musi czekać do rana na potwierdzenie dostępnych miejsc, umowę i dane do przelewu od biura. O 10 rano dostaje wiadomość od biura z pakietem informacji. Niestety, akurat tego dnia rodzic ma w pracy urwanie głowy. Czas na tego typu formalności miał wczoraj o…22. 

Obiecuje sobie, że otworzy tego maila wieczorem. Najlepiej znowu o 22, po położeniu dzieci spać. Tak też się dzieje. Okazuje się jednak, że rodzic nie ma w domu drukarki i skanera. Nie może więc wydrukować, wypełnić, zeskanować i odesłać mailowo umowy. Obiecuje sobie, że będzie to jego pierwsze zadanie podczas kolejnego dnia w pracy, gdzie ma dostęp do drukarki i skanera. Tak też się dzieje. Podpisuje umowę, odsyła i siada do zrobienia przelewu zaliczki. Przepisując ręcznie numer konta z umowy do aplikacji bankowej przelew wychodzi do spółki-krzak sprzedającej miedziane garnki pod Suwałkami. No dobra, nie przesadzajmy z tym czarnym scenariuszem;) 

Przelew się udał. O tym jednak rodzic dowie się dopiero kolejnego dnia gdy pracownicy biura zajrzą do konta bankowego i wyślą potwierdzenie mailem. Uff, udało się – dziecko zostało zapisane na wyjazd. Trwało to trzy dni (jeżeli po drodze pojawił się weekend to pięć) i kosztowało sporo stresu.

Czy można było tego uniknąć? 🙂

Klient drugiego biura decyduje się na wysłanie dziecka na inny obóz. Również o godzinie 22;) Na stronie pod opisem wyjazdu znajduje się widoczny przycisk „rezerwuj”. Po kliknięciu wyświetla się tabelka, w której trzeba wypełnić dane osoby rezerwującej (rodzica) oraz faktycznego uczestnika (dziecka). Zaznacza wymagane zgody, wpisuje uwagi typu: „Piotruś chce być w pokoju z Konradem z 3C”, a po kliknięciu „dalej” wybiera dodatkowe ubezpieczenie sportowe. Natychmiast dostaje umowę i ewentualną polisę bez potrzeby ręcznego podpisywania drogą mailową, W następnym kroku opłaca wyjazd przez bramkę płatności i dostaje w sekundę sms-a i maila z potwierdzeniem płatności. O godzinie 22:08 rodzic wraca do oglądania trzeciego odcinka „Stranger Things” na Netflixie. 

Zautomatyzowanie Twojego biura podróży to udogodnienie nie tylko dla Ciebie, ale przede wszystkim dla Twoich klientów 🙂

System rezerwacji: jak widzą to Twoi klienci?
Przewiń na górę